[x]
All Deviations
All Deviations
[x]

FIN.

Journal Entry: Sun Jul 27, 2008, 10:16 AM
memories:[link] & [link] & [link] & [link]
zostaje na zdjęciach.
cień na krakowskim przedmiesciu i placu wilsona.

:heart:
takie kulturalne :dowidzenia.
takie chamskie: nigdy wiecej mnie nie zobaczysz
takie szczere: bo nie zawsze bylo miło.

"kaskada blond, green eyes z coldplay, jaunel. ona." tyle. poleciało.

latawcem.
zawsze je lubiłam




.

  • Mood: Peaceful
  • Listening to: coldplay- lost
  • Playing: my own game

TECHNICOLOR.

Journal Entry: Thu Jul 17, 2008, 11:44 AM
:heart: :heart: :heart:
chyba to koniec moich poczynań na DA. zdjecia robilam tylko dla zabawy. coż. tyle.

I think I'm done with DA. Photos was just...fun for me. But I quess I'm over it.

:heart: :heart: :heart:
im bardziej wszytsko sie zmienia tym bardziej zostaje takie samo.

:gadget:siedząc wieczorem na tarasie, pijąc kawę strong o 1 w nocy, sluchajac imprezki sasiadów z parteru:party:, czytajac ta beznadziejną ksiażke "Adrian Mole- na manowcach" ktora podobno jest taka smieszna i fajna, dochodze do wniosku ze... musze sie na poważnie zajac grafiką.:lightbulb: ostatnio dostalam propozycje zebym pracowala przez jakis z zawodowcami w tej dziedzinie a pozniej probowala swoich sil w tej firmie. w wakacje.

jakaś dziewczyna zaczepila mnie na placu Wilsona kiedy wraclam od R. i powiedziala ze mnie poznaje. skad? Z DA.:ufo: hmmm ciekawe. Chciala mnie pzonac. troche to dziwne ale nic. Powiedzialam ze sie spiesze. fakt. za 40 minut mialam byc w 6/12:sunnysideup: , bo ostatnio integruje sie z dziewczyną mojego taty. ciezka sprawa. dziewczyna X powiedziala ze mpoze przejechac sie ze mna... hmm. czy mi sie zdaje czy to troche natrętne? mieć fana. dziwne uczucie. w moim przypadku dość zabawne. Dziewczyny w 5 klaise podstawówki mnie nasladowaly i teraz czulam sie tak samo. Zwlaszcza ze ciagle zachwalala moje prace itd. to dziwne. ale ja sie staralam nie roześmiać. co było dość trudne. "bo wiesz...ja też mam kota! podobny do twojego!:ufo: czy to nie zabawne?" haha. a ja tylko pomyslalam , ze pewnie kota ma.ale w glowie :aww::sick: . -dziś nie bede chamska. trzeba być miłym dla ludzi- powtarzalam sobie. ale z powtarzania nic mi nie wychodzi. -trzeba zachowac przyjacielskie stosunki- przyklad u A. pomoglo? nie. :P wysiadlysmy na pacu.:sleepy: "sluchaj musze isc bo jestem umowiona na obiad". "ale to nie szkodzi! moge poczekac". to troche za wiele. nawet dla mnie. szczegolnie ze dziewczyna miala z 17-18 lat:pokeball:. moze zachowalam sie chamsko ale zwialam. zaraz po obiedzie wyszlam innym wyjsciem. ale to bylo calkiem zabawne zdarzenie :)

"Zazdrość to straszna rzecz" A. Owszem. "To znacyz ze my tez sie zoabczymy dopiero za pol roku?" K. "no z nami tak sie wlasnie widuje wiec na nic wiecej nie licz" P. dzięki P.:superman: Ostatnio wszytskim sie wydaje ze mogą mowic, decydować za mnie. ale tylko przez chwile. z K sie nie spotkam. czmeu? bo P ejst zazdrosna. "czemu musisz nam zabierać wszytskich znajomych?". wszytskich? zabierac? o co chodzi? coz... bo nie ma to jak porzadna plotka zazdrosnej dziewczyny. :peace:

:relax:siedząc w domu, z nową indyską poniekad bransoletką, kiczowatą poduszką pod głową od XXD (dziewczyny ojca) . nie moglam jej oddać.. to byloby niegrzeczne:rudolph: . a ja jestem grzeczna tak?. , ogladajac ulubione filmy przypomnialo mi się:
:pencil:-"nie placzemy taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak?" hehe :) nie wiem czmeu ale to mnie za kazdym razem bawi jak sobie przypomne ta sytuacje na schodach.
-" zostań to..." nie moge napisac dalej. ale to chyba najbardziej budujaca wypowiedz jaka uslyszalam. mzoe nadal udawac ze to zart :aww: po tym spojrzeniu widac wsyztsko :) heheh śmeisznie

:mib: xoxo jaunel. (chyba ostatni albo przedostatni journual)


---------------------------------DOPISANE
kim jest artsta?

czym sie rozni artysta od osoby popularnie nazywanej kreatywną?

czy dzis istnieja prawdziwi artyści?

Dla mnie. Artysta tej ten który zauważa rzeczy niewidzialne dla innych. banalne i wyjątkowe jednocześnie.
jego natchnienie trwa sekundę ale idea wiecznie. wystarczy jedna mysl, spojrzenie do stworzenia czegos wyjątkowego.
osoba która manipuluje obrazem świata niezmieniajac jego naturalności. tworzy siebie i swoje otoczenie.
Nie posluguje sie wzorami. odbiega od zasad. Artsta posluguje sie tylko swoją wyobraźnią i otrzymanym talentem składajac to w jedną calosc.
Artysta ma nieograniczone mozliwosci. jest wolny. Stawia sobie coraz to wyzsze wymagania .

Czy ktos z was uwaza sie za artyste?

  • Mood: Approval
  • Listening to: time to pretend- MGTM
  • Watching: GG
  • Playing: my own game.
  • Eating: no smoking. no drinking

warszawski szmatstajl

Journal Entry: Sun Jul 13, 2008, 3:13 AM
SPECIAL
:heart: :heart: :heart: :heart: :heart: :heart: :heart: :heart: :heart: :heart:

zainspirowałam się pewnym tekstem i wydarzeniem jakie miało miejsce 1 czerwca. Wiekszośc z was nie wie o co chodzi. Śmierc YSLaurenta.

"Dla mężczyzn podkreslamy biodra, nogi, biust. Reszta stroju jest przeznaczona dla innych kobiet". " własny styl wymaga stałego porównywania się , przeglądania sie w innych kobietach jak w lustrach" . "strój to rekompensata - w oczach innych szukamy uznania, którego nie dostalismy w oczach matki" -psycholog ;p "strój wyznacza nasze miejsce w hierarchii społecznej. Pokazuje ile zarabiamy, gdzie się wychowalismy, jakie mamy aspiracje".

:bulletpurple:hmm z tego by wynikało, ze jak widzimy osobe dobrze uraną to znacyz , że przeżyła ona jakies traumatyczne zdarzenia i chce sobie rekompensować to swoim lookiem? hm. no nie wiem ale po częsci się z tym zgodzę. Osobiscie jestem wielką przeciwniczką szaraków, nudnych , nieciakwych ciuchów itd. nawet nie majac duzo pieniedzy mozna sie świetnie ubrać. mam kolege, który ubiera sie w secondhandach i wyglada...wow. da się. więc to zadana wymówka.
Czemu ludzie sa jeszcze tak zamknięci na mode? nie rozumiem tego. Albo uwazaja że wyglądaja świetnie a są szarakami. To wzbudza tylko podsmiechy w innych ludziach.

"ludzie dobrze ubrani wzbudzają respekt, sa szanowani, maja wiecej znajomych i wieksze sukcesy" . "każdy człowiek ocenia najpierw wygląd a pozniej osobe. wyjątków nie ma. taka nasza natura, brutalna, niezmienna" . "jaki twój strój taki jesteś ty. szaro, czarno, nieciekawie? od razu uważamy taką osobę za nudną. "

:bulletpurple:wrocław bije warszawe na głowę. byłam ostatnio i uwazam, ze hmm...niewialu jest ludzi dobrze (tak naprawde dobrze) ubranych. czemu?

Yves Saint Laurent
"najpiękniejszym strojem jaki może włożyć kobieta, sa ramiona ukochango mężczyzny. Tym ktore go nie maja zostaję ja."
heheheh
:bulletpurple:Jako pierwszy wprowadził marynarki i damski garnitur, u niego pojawiły się pierwsze 'kolorowe' modelki, to on przez 44 lata był na szczycie.

.
najlepsi: Fendi, Kors, YSL, Valentino, Scella MaCartney, christian louboutin,Balenciaga, True Religion, Juicy Couture, Calvin Klein,Roberto Cavalli, Abercrombie&Fitch, Kira Plastinina

:P
ktoś moze powiedzieć, że pewnie jestem rozpieszczona ale hmm...zainteresowanie moda nie jest objawem egoizmu ani tymbardziej tego ze jest się rozpieszczonym. jesli ktoś tak uważa nie zna znaczenia tego słowa. Moda jest warta uwagi i każdy (nawet ten co się nie przyzna) zwraca uwage na to co nosza inni.

:mib: wiec. Z Bogiem .

:heart: :heart: :heart: :heart: :heart: :heart: :heart: :heart: :heart: :heart:
DAY BY DAY

:coffeemachine: uzależniłam się. od kawy.
spotkałam starych znajomych. w poniedzialek domówka, poźniej grill. "my jej nie widziałysmy poł roku!" . "to ja też bede musial tyle czekac? ". "widzimy się w poniedziałek?" .hmm. umiem kłamać rodzicom ale nie umiem się głupio wykręcać. powiedziałam, ze tak. jak zawsze. :P znaleźdz czas tam gdzie go nie ma albo jest on tylko dla mnie. "nie kręciaj się w to. tylko głupie gadanie" . w sumie masz A racje. :donut: watpie zebym wstawiła jeszcze jakaś prace... odpuszczam sobie coś czego nie umiem robić. to nie w moim stylu zeby sie poddawać wiec pewnie pozniej zaloze nowy profil i bede wstawiac...ale narzie nie widze w tym sensu.
:batman: ta sprawde zostawiam na 2 planie.

  • Mood: Optimism
  • Listening to: Le Disco- Shiny Toy Guns
  • Watching: GG
  • Playing: my own game.
  • Eating: no smoking. no drinking

my place. my space.

Journal Entry: Sat Jul 12, 2008, 10:31 AM
can find me....










6/12
chłodna 25
pola la
red onion
velvet
likus concept store (takze wroclawski i krawkoski concept store)
vogue Kredens
platinum
harlem? hm
piekarnia
space
małe sklepiki na starym mieście
eclipse
carnaby
guess
levis store
55
enternal? pf
sonnet
benefit [link] :heart:


latte / mocca / toffee love
kawa, kawa, kawa, kawa x200 .
balowanie.
Gdynia Desing Days (20-22)[link]
Red Bull X-Fighters Super Session
tenisowki [link] & [link] :peace:
YSL :heart:
mebloscianka
fashion victims
Anya Hindmarch
True religion
zażera
Diptyque [link]

kolejka.
kolejka.
Hongkong
etaco
chillout
:heart:





You'll never find me :)

  • Mood: Pride
  • Listening to: fischerspooner - you're my disco
  • Watching: GG
  • Playing: my own game.
  • Eating: no smoking. no drinking anymore

falling apart. again.

Journal Entry: Thu Jul 10, 2008, 5:41 AM
The Cardigans - Live And Learn
"But I live and I learn
Yes I live and I learn


I got, I got it now
She's got, She's got it now

I came to one a corner
With some help from a man and goddamn
I don't see to have learn
That a lady in need is guilty indeed
So I paid and got laid in return
And I don't know what I've learned

Well you get what you give
And hell yes I lived
But if you live as you learn
I don't think I'd be learned
Oh with the sun in my eyes
Surprise, I'm living a life
But I don't seem to learn
No I don't think I can learn "


disappoint
K in hospital.
sad
hopless ? hmm
atonement.
punished
fix it.

how we can just party this evening after all this... ??

bylam zadowolona . do momentu powrotu tutaj.
a myslalam ze wszytsko bedzie dobrze.

  • Mood: Nervous
  • Listening to: how to save a life- the fray
  • Reading: elle
  • Watching: GG
  • Playing: my own game.
  • Eating: no smoking. no drinking anymore